Oni wracają…

To chyba jakiś znak, szczęśliwy omen, kto by się spodziewał, że w kilka godzin po moim “powrocie” do pisania, cały świat (no dobra, Polske) obiegnie informacja o drugim, niemniej ważnym, comeback’u.
Po trwającym prawie pół roku bojkocie, kierownictwo PIS‘u planuje powrócić ze swoją partią na ekrany widzów TVN i TVN24 już w styczniu. Do strajku doszło po tym jak Marek Suski (poseł PIS) poskarżył się Jarosławowi Kaczyńskiemu (Prezesowi PIS), że minister Aleksander Grad (PO) nie chciał aby Suski był jego kontrrozmówcą w jednym z programów publicystycznych TVN. Minister zrezygnował z udziału w programie a jego miejsce zajął Jacek Socha (PO). Jak na dobrego Prezesa przystało (a wszyscy wiemy, że Jarek najlepszym prezesem jest!), J.K. uznał, że takie zachowanie jest niedopuszczalne i on tej masońskiej telewizji pokaże! Oczywiście oficjalna wersja brzmiała, mniej więcej tak:
Posłowie PiS nie będą brali udziału w programach informacyjnych TVN i TVN24, bo widzimy brak obiektywizmu dziennikarskiego i w tej sprawie nie możemy godzić się na tego typu praktyki.
W konsekwencji Nasi ulubieńcy znikneli z programów oznaczonych logo TVN. Na szczęscię jak to w życiu bywa “wszystko dobre co się dobrze kończy”, jak donosi Dziennik.pl prawdopodobnie już w styczniu posłowie PIS zagoszczą w domach Polaków. Pewnie zastanawiacie się dlaczego Nasza kochana partia postanowiła zlitować się nad biednym TVNem? Odpowiedź jest prosta, cieżko zdobywać nowy elektorat, występując tylko w radiu Maryja i telewizji Trwam. Ten elektorat w większej mierze należy już do PIS (oczywiście w zależności od humorków lub zimnej kalkulacji Ojca Dyrektora), najbardziej łakomym kąskiem dla każdej partii jest niezdecydowany wyborca.
Już nie mogę się doczekać kiedy zobacze Gośka i resztę tych urwisów, czarujących Nas swoimi błyskotliwymi ripostami na antenie.

