Święta zdyskwalifikowane za brak…
Było ciężko, nikt nie wiedział co się dzieje?! Może zachorował albo nie żyje! Kurs dolara poszedł ostro w dól, giełda omal się nie załamała. Zagrożony był, i tak wątpliwy, pokój na bliskim wschodzie. To były dramatyczne dni oczekiwania w skupieniu i niewyobrażalnym stresie, oczekiwania na…
Program telewizyjny! Nikt nie jest, aż tak naiwny by sądzić, że końcówka roku może obejść się bez filmu “Kevin sam w domu” lub “Kevin sam w Nowym Jorku” a czasem obu. Najwyraźniej nie ma takiej siły na ziemi, która zmusiłaby zarząd Polsatu do wyrzucenia kasety z tymi “hitami”. Tak jest i w tym roku, podpuścili Nas troszkę w święta aby zaspokoić nasz głód w Nowy Rok. Jeśli nie macie programu telewizyjnego, wyrzuciliście odbiornik TV przez okno bo nie było tego kochanego urwisa w Święta, to informuje Was, że już jutro (01.01.2008) o godz. 16:45, możecie wygodnie zasiąść w fotelach, włączyć Polsat i delektować się jak w zabawny sposób, dobro zwycięża zło.
Tylko zastanawia mnie jedno, jeśli “saga” Kevin’a nie była emitowana w okresie świątecznym to czy można uznać te święta za ważne?! Czy spełnione zostały wszystkie warunki: karp, opłatek, 12 potraw i Kevin? A być może to są te znaki, o których mówił Nostradamus przepowiadając koniec świata…


Pfiiiiiiiii ja bede z dzieciakami ogladala :P
mania
31 grudzień 2007 at 1:07 pm
no oglądaj, a póżniej jak podrosną to beda brać dragi tak jak Kevin…
ag
31 grudzień 2007 at 4:58 pm
on jest sexy!
niniS
6 grudzień 2008 at 9:26 pm