Nie potrafię jednoznacznie stwierdzić czy “nasi” politycy są tacy głupi nie potrafiąc przewidzieć, że ich przekręty wyjdą na jaw czy może tacy bezczelni, uważając że i tak mają 50% szans na to by nie zostać zdemaskowanymi, a jak się nie uda to się zapłaci.
Pomijając w/w możliwości, na pewno są pozbawieni wstydu. W kraju, w którym duża cześć obywateli żyje na pograniczu ubóstwa, wigilia jest skromna a o sylwestrze poza domem mogą zapomnieć, są politycy którzy korzystają z samochodów państwowych jakby to były taksówki a BORowiki (Biuro Ochrony Rządu) służą im jako kierowcy i bagażowi. Pewnie większość z Was, odwiedzających tą strone (z 5 osób :P) po zdjęciu domyśliła się o kogo mi chodzi. Tak! o panią Anne Fotyge, byłą minister Spraw Zagranicznych a obecnie Szefową Kancelarii Prezydenta (tego brata swojego brata). Pani Ania, jako VIP postanowiła sobie, że na urlop do Krynicy pojedzie terenowym BMW i z obstawą dwóch funkcjonariuszy BORu. Osobiście wątpię, żeby ktoś chciał skrzywdzić Panią Anne (tylko spójrzcie na tą słodką buźkę) ale jak sobie zażyczyła tak też się stało. Szusowanie po stokach, przesiadywanie w knajpkach, oczywiście nie sama! Zawsze blisko niej, gotowi oddać życie, funkcjonariusze BORu… no i mąż. Wiadomo, wszystko co dobre i za darmo szybko się kończy. Urlop się skończył i pani Ania wróciła do Warszawy. Pewnie zapytacie ile kosztuje pojeżdżenie sobie taką “Betą” z dwoma ochroniarzami:
Amortyzacja samochodu, koszty noclegu dla BOR-owców, ich wynagrodzenia oraz kurs na trasie Warszawa-Krynica-Warszawa to wydatek ok. 1200 zł.
Nie zrozumcie mnie źle. Tu naprawdę nie rozchodzi się o te 1200 zł, bo to nie rozwiązuje problemu głodnych dzieci, braku mieszkań i beznadziejnych dróg, chodzi o to jak takie sytuacje odbiera zwykły Kowalski. Jaki to ma wydźwięk. Później politycy się dziwią dlaczego społeczeństwo nie ma do nich zaufania.
źródło: www.wp.pl
Filed under: polityka |
Tags: fotyga, politycy
ja uwazam, ze za te 1200 to ona sobie tylko waciki kupila :P
nie czytasz uważnie.